Otyłość w wersji light
Podawanie dzieciom dietetycznych, ubogich w kalorie pokarmów czy napojów może narażać je na otyłość w przyszłości – wynika z najnowszych amerykańskich badań. Artykuł na ten temat zamieszcza pismo ,,Obesity".
Najlepszym sposobem na to, by zapewnić dzieciom zdrowie i sprawność fizyczną, jest dobrze zbalansowana dieta i regularne ćwiczenia, a nie dietetyczne jedzenie
Naukowcy z Uniwersytetu Stanu Alberta doszli do takich wniosków na podstawie badań na szczurach. Badania wykazały, że młode zwierzęta uczą się łączyć smak pokarmów z ich kalorycznością. Zdaniem autorów pracy, u dzieci karmionych niskokalorycznymi wersjami produktów, które normalnie są tuczące, może dojść do utrwalenia się błędnego związku między smakiem z wartością energetyczną jedzenia.
W miarę dorastania może to owocować przejadaniem się i tyciem.
Mali bardziej podatni
W doświadczeniach prowadzonych na małych szczurach – zarówno szczupłych, jak i genetycznie predysponowanych do otyłości – badacze dowiedli, że zastępowanie zwykłych pokarmów i napojów ich wersjami niskokalorycznymi prowadziło nieuchronnie do objadania się. Rezultatem była otyłość. Zdrowotne skutki przejadania się były jednak bardziej poważne u gryzoni otyłych.
Co ciekawe, niskokaloryczna dieta zastosowana u dojrzewających szczurów nie wpływała na ich skłonności do obżarstwa. Zdaniem autorów pracy, działo się tak dlatego, że w przeciwieństwie do małych szczurów, starsze gryzonie w czasie posiłków polegały już na, prawidłowo utrwalonym w dzieciństwie, związku między smakiem danego pokarmu a jego kalorycznością.
Zdrowo i różnorodnie
Regularne spożywanie niskokalorycznych napojów i pokarmów od najmłodszych lat może zakłócać kształtowanie się związku między smakiem a wartością energetyczną jedzenia
Jak komentują naukowcy, badania te dowodzą, że regularne spożywanie niskokalorycznych napojów i pokarmów od najmłodszych lat może zakłócać kształtowanie się związku między smakiem a wartością energetyczną jedzenia. W konsekwencji będzie to prowadzić do zaburzeń systemu, który reguluje metabolizm i równowagę energetyczną organizmu.
,,Z naszych badań wynika jasno, że lepiej jest by dzieci były na zdrowej, zróżnicowanej diecie, dostarczającej im niezbędnej ilości kalorii, niż na diecie niskokalorycznej" – komentuje główny autor pracy, socjolog dr David Pierce.
Zdaniem badacza, rodzice oraz pracownicy służby zdrowia powinni zdawać sobie sprawę, że najlepszym sposobem na to, by zapewnić dzieciom zdrowie i sprawność fizyczną, jest dobrze zbalansowana dieta i regularne ćwiczenia, a nie dietetyczne jedzenie.
tvp.pl